Grace wstała. Strasznie jej się nie chciało wychodzić na spotkanie swoim *ehem ehm* znajomym. Popatrzyła na swój ogromny pokój pogrążony w rozmaitych rzeczach z pasjami Grace.
- Szybciej ! - poganiał zaspaną dziewczynę jej mały braciszek Danielek. Dziewczyna przewróciła oczami. Dzisiaj skupiona była tylko na jednym. Jadła powoli. Ciągle rozmyslała.
- Co ty taka rozkojarzona?! Mleko wylane.. - zapytała mama dziewczyny.
- To już dzisiaj.. - wymamrotała rozmarzona.
- Dobra dobra idź już lepiej do szkoły. Lada moment się spóźnisz. - powiedział tata. Dziewczyna przytaknęła i wzięła torbę z krzesła. Nie wzięła bluzy. Było ciepło. Od niedawna. Szła chodnikiem kopiąc kamień. Wpadła przypadkiem na małą rozpłakaną dziewczynkę. Miała delikatne serce. Zapytała o co chodzi.
- Boo.. yy
- Spokojnie. Postaram się Ci pomóc - usmiechnęła się delikatnie do małej.
- On .. Bo on mi zabrał lalkę
- Zaczekaj tutaj. - powiedziała i odeszła do chłopaka.
- To twoje ?
- Haha nie !
- To nastychmiast to oddaj. - zażądała.
- Żartujesz. - odparł.
- Wcale nie. Oddawaj. - powiedziała stając się surowsza. Chłopak prychnął i rzucił lalkę na chodnik. Grace złapała ją i lalka nie ucierpiała.
- Hmm jest w idealnym stanie jak na 5-letnią dziewczynkę. Proszę. Zasługujesz na nią. Jak się nazywa? - powiedziała klęcząc i oddając lalkę.
- Jeny. - powiedziała szczęsliwa dziewczynka. Potem dziewczynka odbiegła dziękując 13 - latce. Potem spowrotem wróciła do stanu wyłączenia się. Gdy doszła do szkoły zdążyła tylko na przerwę rozpoczynającą 2 lekcję.
- Przepraszam za spóźnienie. - powiedziała.
super opowiadanko! poprostu świetne!
OdpowiedzUsuńThx;*
OdpowiedzUsuńCudne *___________________* To ja,RainbowxD z pingerowca ;D
OdpowiedzUsuń