O mnie ciut więcej niż na stronie głównej ;)

Hello.O mnie tutaj dowiecie się więcej..Str. główna jest do pisania a tutaj będę pisać o życiu, i innych takich. Może niedługo doczekacie się wpisu. Żegnam ;)


Wpis nr.1.
                                       "Mamusiu kupisz mi pullipka ?"
Powszechny dialog którzy niektórzy nawet udostępniają mówiąc o tym że go dostaną. A tu kilka rzeczy na ten delikatny temat.
1. "PULLIPKA" - To pullip nie pullipek.
- Boshe wiesz jak możesz tak mówić o tego rodzaju lalce? Takie słowa mnie dołują.  Pullipek to jakas mała laleczka dla bachorów a pullip jest lalką kolekcjonerską dla nastolatek które potrafią o nie zadbać i które potrzebują uwagi. Różnica jest drastyczna. Nie życzę żadnemu przedmiotowi a zwłaszcza tak delikatnemu jak pullip (lub rodzina tego gatunku). Mogę się założyć że taki "pullipek" skończy z wychamranym wigiem, z jednym chipem i połamanym obsitu. Błagam. Nie mówię że każdy taki jest bo niektórzy potrafią o nie cudnie zadbać.
2. "Kupisz ?" - A nie lepiej nazbierać ?
- Gdy nazbierasz na tego pullip (lub inny gatunek tej rodzinki) będziesz miał większą satysfakcję. Wyobraź sobie : Trzymasz w ręku np.Melissę. Wiesz że długo na nią czekałes. I w końcu jest twoja. W twoich rękach.Trzymasz ją. A gdy będziesz chciał ją mieć będziesz naprawdę uradowany. A jak po prostu mama ci ją kupi co to za satysfakcja ? (pomijając jak dostajesz ją np.na urodziny)  O tym już chyba skończyłam ględzić.
Dokończę potem. Mam nadzieję że do trolli dotarło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz